Strona główna Blog Kontakt

Świat nie zwolni. Ja mogę.

Świat nie zwolni. Ja mogę.

Świat nie zwolni.

I nawet jeśli bardzo będziemy tego pragnąć, rozwój technologii, tempo zmian i ilość bodźców będą nadal szły w swoim kierunku.

Nasze mózgi i układy nerwowe nie zostały stworzone do życia w ciągłym pośpiechu, gotowości i zalewie informacji. A jednak właśnie w takim świecie przyszło nam żyć.

Jedyne, na co naprawdę mamy wpływ, to to, jak zarządzamy sobą w tym pędzie i chaosie.

Dla mnie to odkrycie było bezcenne.

Kiedy zaczęłam wychodzić z ciągłego napięcia i doświadczać coraz większego spokoju w swoim ciele, zobaczyłam coś niezwykłego.

Ja naprawdę nie muszę pędzić tylko dlatego, że świat pędzi.

Mogę być w swoim zen, kiedy wokół dużo się dzieje.
Mogę nie odpowiadać natychmiast.
Mogę zatrzymać automatyczną reakcję.
Mogę wybrać oddech.
Mogę wrócić do siebie.

I właśnie wtedy zobaczyłam, jak ogromną moc i sprawczość mamy.

Nie nad całym światem.

Ale nad tym, jak pozwalamy światu żyć w nas.

Jak się z tego wyłamać?

1. Zauważ, co i kto Cię napina

Nie da się zmienić tego, czego nie widzisz.

Zacznij obserwować: przy kim Twoje ciało się spina?

Co sprawia, że przyspieszasz?

Kiedy tracisz kontakt ze sobą?

Co dokładnie, jakie myśli, strachu przekonania biorą Cię do napięcia?

Być może nie wszystko, co Cię napina, możesz od razu usunąć ze swojego życia.

Ale już samo zauważenie daje Ci możliwość wyboru.

2. Naucz się zarządzać swoją świadomością

Twoja świadomość może wzmacniać stan, w którym jesteś.

Może też pomóc Ci osłabić nadmierne pobudzenie i świadomie aktywować bardziej pożądany stan.

Możesz nauczyć się przenosić uwagę z chaosu na spokój.

Z napięcia na oddech. Z tego, co Cię przytłacza, na to, co przywraca Ci kontakt ze sobą.

Właśnie po to stworzyłam mp3 „Spokój w chaosie” — aby dać Ci proste narzędzie do świadomego aktywowania w sobie stanu spokoju. Masz je dostepne w Źrodle.

 

3. Pracuj z ciałem i wpuszczaj do niego jak najwięcej spokoju ( zadkładkka Ciało/ Oddech/ Spokój na Źródle)

To, co regularnie ćwiczysz, staje się coraz bardziej dostępne.

Im więcej Twoje ciało zna spokój. Im większy ma dostęp do zasobów, bezpieczeństwa i regulacji, tym łatwiej będzie Ci wybierać.

Wtedy nie musisz automatycznie podążać za wszystkim, co przyciąga Twoją uwagę.

Możesz zacząć wybierać świadomie, czemu naprawdę chcesz poświęcać swoją energię.

Za czym chcesz podążać.

Jak chcesz żyć.

Bo wcale nie musisz pędzić tylko dlatego, że świat pędzi.

Pytanie tylko… czy będziesz mieć odwagę się wyłamać?

 

 

 

Magdalena Glistak
24.08.2026, 14:40

Komentarze

Musisz być zalogowanym by napisać komentarz!